Precyzyjne przekłucia tworzone z myślą o estetyce i proporcjach.
Piercing polega na kontrolowanym przekłuciu skóry lub chrząstki w celu umieszczenia biżuterii. Każde przekłucie wykonuję szybko, precyzyjnie i z zachowaniem najwyższych standardów higieny oraz aseptyki.
Przekłucia wykonywane są wyłącznie przy użyciu sterylnej, jednorazowej igły. Nie używam pistoletów, ponieważ są nieprecyzyjne, mogą powodować urazy tkanek i nie spełniają standardów profesjonalnego piercingu.
Sam moment przekłucia trwa ułamek sekundy. Możliwe jest odczucie krótkiego szczypnięcia, rozpierania lub napięcia skóry, jednak dla większości osób zabieg okazuje się mniej bolesny, niż się spodziewali.
Do każdego przekłucia dobierana jest biżuteria wykonana z implantacyjnego tytanu bez powłok. Jest to materiał biokompatybilny, odpowiedni również dla osób z alergiami i wrażliwą skórą.
Nie zakładam biżuterii przyniesionej przez klienta. Rodzaj, długość oraz grubość biżuterii dobierane są indywidualnie, z uwzględnieniem anatomii, miejsca przekłucia oraz zapasu potrzebnego na opuchliznę w początkowym etapie gojenia.
Płatki uszu goją się zazwyczaj około 2-3 miesięcy.
Chrząstka ucha około 6-12 miesięcy.
Warga około 2-4 miesięcy.
Nos około 3-4 miesięcy.
Pępek oraz sutki około 6-10 miesięcy.
Podane czasy są orientacyjne i mogą różnić się w zależności od organizmu, pielęgnacji oraz indywidualnego procesu gojenia.
Piercing narusza ciągłość skóry, dlatego traktowany jest jako kontrolowana rana. W trakcie gojenia może pojawić się niewielka ilość przezroczystej, białawej lub lekko żółtawej wydzieliny tworzącej drobne „skorupki” wokół biżuterii. Jest to zasychająca limfa (osocze) i naturalna reakcja organizmu.
W pierwszym etapie gojenia możliwe jest również lekkie zaczerwienienie, tkliwość, obrzęk lub uczucie napięcia skóry. Do czasu pełnego wygojenia nie należy wyjmować biżuterii ani stosować alkoholu, perfum czy innych drażniących substancji w okolicy przekłucia.
Nasilający się ból, gorąca skóra, intensywne zaczerwienienie, ropny wysięk lub gorączka mogą świadczyć o stanie zapalnym lub infekcji. W takiej sytuacji należy skontaktować się ze mną lub bezpośrednio z lekarzem.
W cenie każdego przekłucia zawarta jest darmowa opieka pozabiegowa oraz możliwość kontaktu w przypadku pytań, problemów lub niepokojących objawów. Jeśli cokolwiek budzi Twoje wątpliwości - napisz jak najszybciej. Wiele zmian można odpowiednio wcześnie ocenić i ograniczyć zanim problem się nasili.
Niektóre przekłucia, szczególnie powierzchowne, mogą ulegać migracji lub stopniowemu odrzucaniu przez organizm. Jest to proces zależny nie tylko od samego wykonania przekłucia, ale również od anatomii, pielęgnacji oraz codziennych nawyków. Spanie na przekłuciu, częste zahaczanie biżuterią, ucisk, wilgoć lub przewlekłe podrażnianie mogą znacząco utrudniać gojenie i zwiększać ryzyko powikłań.
Organizm posiada ograniczone możliwości regeneracyjne, dlatego zbyt duża ilość świeżych przekłuć jednocześnie może znacząco wydłużać gojenie oraz zwiększać ryzyko przewlekłych podrażnień, hypergranulacji, przerostów tkanki, migracji oraz problemów z wygojeniem.
Podczas jednej wizyty zazwyczaj zaleca się wykonywanie maksymalnie:
♡ 2-4 standardowych przekłuć,
♡ 1–2 bardziej wymagających przekłuć.
Przy większej ilości świeżych przekłuć organizm może reagować nasilonym obrzękiem, zwiększoną produkcją limfy oraz większą podatnością na przewlekłe podrażnienia.
Minimalne zalecane odstępy przed wykonaniem kolejnych przekłuć:
♡ płatki uszu (lobe): około 4-6 tygodni,
♡ standardowe przekłucia chrząstki: około 8-12 tygodni,
♡ industrial, surface, bridge, sutki, pępek oraz inne przekłucia o trudniejszym gojeniu: zazwyczaj 3-6 miesięcy,
♡ w przypadku problemów z gojeniem - do momentu pełnego ustabilizowania tkanek.
Kolejne przekłucia nie powinny być wykonywane podczas aktywnego stanu zapalnego, utrzymującego się obrzęku, bolesności, migracji, hypergranulacji, irritation bumps lub innych przewlekłych zmian podrażnieniowych.
Nie zawsze konieczne jest pełne wygojenie wszystkich wcześniejszych przekłuć, jednak organizm powinien prawidłowo radzić sobie z aktualnym etapem regeneracji przed wykonaniem kolejnych procedur.